środa, 31 sierpnia 2011

Syndrom Pretensjonalnie Przemądrzałego Prelegenta

Lubisz prawić kazania? Protekcjonalnie odpowiadać na pytania? Perorować jak nakręcony?

Trzy razy TAK!?

Chyba cierpisz na syndrom PPP – Pretensjonalnie Przemądrzałego Prelegenta.

Nikt nie chce paść ofiarą krzywdzącego stereotypu, ale często sami jesteśmy sobie winni. Nie mam na myśli stereotypów rasowych, religijnych lub zawodowych. Mówię o stereotypie złego prelegenta.

1. Czy zaczynasz wszystkie prezentacje od przedstawienia planu wystąpienia, żeby słuchacze jak studenci przygotowujący się do trudnego egzaminu mogli wszystko zanotować?

2. Czy lubisz zasypywać audytorium liczbami, faktami i danymi statystycznymi?

3. Czy lubisz używać pompatycznych słów?

czwartek, 25 sierpnia 2011

Słuchanie w czasie prezentacji

Oto najczęściej spotykany typ prezentacji: Organizator przedstawiając głównego mówcę opowiada przez 5 minut o jego wybitnym talencie i osiągnięciach, tytułach naukowych, stażu małżeńskim, dzieciach i imionach domowych zwierząt.

Następnie gość prezentuje widowni kilkanaście slajdów, odczytuje je verbatim przez 50 minut i na koniec pyta: "Czy są jakieś pytania?"

Ja mam lepsze rozwiązanie:

Pomiń długie wprowadzenie. Dlaczego? Bo publiczności to nie interesuje. Ludzie przyszli, żeby dowiedzieć się czegoś ciekawego, wartościowego i pożytecznego.

Mówca powinien zacząć na przykład tak: "Dzień dobry... Nazywam się Bogusław Feliszek... Jestem tutaj, żeby powiedzieć jak w prosty sposób poprawić skuteczność każdej prezentacji. Jeśli mają państwo pytania, proszę się nie krępować i pytać od razu. Odpowiem na każde pytanie, chyba że będzie ono wyprzedzać treść mojego wystąpienia i wtedy też o tym powiem."

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

7 błędów w komunikacji wzrokowej

Pamiętasz dyrektora znanej firmy, który w czasie prezentacji o motywacji stale zerkał w kierunku okna? Albo wystąpienie kierownika marketingu, który przez kwadrans nie oderwał oczu od notatek? A może szefa kadr, który jak urzeczony wpatrywał się w nową stażystkę?

Spojrzenie jest komunikatem relacyjnym – patrząc na kogoś okazujemy zainteresowanie i przekazujemy pozytywną lub negatywną odpowiedź na to zainteresowanie.

Każdy mówca – nawet debiutant – wie, że w czasie wystąpienia musi patrzeć ludziom w oczy. Ale jak jednocześnie patrzeć w oczy setce słuchaczy? Złe pytanie. Zawsze patrzysz w oczy tylko jednej osobie – także podczas prezentacji.

środa, 17 sierpnia 2011

Spokój koguta

W drodze na spotkanie z klientem spotkałem innego opolanina w trakcie jego "wystąpienia publicznego". Przebrany za koguta nerwowo rozdawał przechodniom ulotki z zaproszeniem na otwarcie nowej restauracji.

I wtedy doznałem olśnienia. Tak właśnie czuje się wiele osób, które zostały zmuszone do publicznego występu przed grupą nieznanych osób. Wydaje im się, że mają na sobie "cudzą skórę" – ludzie widzą w nich kogoś innego niż naprawdę są. Oni sami czują niepokój, strach i zażenowanie.

Co można z tym zrobić?

W czasie moich prezentacji w całym kraju mówię o dwóch rzeczach:

1. Ważne jest posiadanie praktycznych umiejętności w zarządzaniu stresem.

Większość ludzi po prostu wychodzi na scenę i improwizuje – denerwują się, pocą im się dłonie, głos się załamuje, itd. Umiejętne korzystanie z wyćwiczonych "narzędzi mentalnych" radykalnie zmniejsza poziom stresu i wzmacnia wiarę we własne siły.

sobota, 13 sierpnia 2011

Jak poprawić prezentacje pracowników

"Dlaczego wszyscy w mojej firmie, oprócz mnie, robią takie fatalne prezentacje?"

To pytanie zadawane przez szefów i właścicieli firm wraca do mnie jak bumerang.

Moja odpowiedź?

"To pana/pani wina!"

Oto dlaczego tak się dzieje. Wielu szefów zastrasza (onieśmiela?) swoich podwładnych. Dlatego pracownicy tworzą prezentacje przeładowane liczbami, faktami i skomplikowanymi wykresami.

Autor takiej prezentacji przede wszystkim nie chce być oskarżony o "niewystarczające i powierzchowne" przygotowanie się do wystąpienia. Chcąc umieścić jak najwięcej danych, usuwa z prezentacji wszystkie przykłady, anegdoty i opowieści – coś co sprawia, że naprawdę chce się jej słuchać.

środa, 10 sierpnia 2011

Gdzie jest koniec prezentacji?

Każda historia powinna mieć zrozumiałe zakończenie. Tak jest także z prezentacjami i wystąpieniami publicznymi.

Zbyt wielu mówców ogranicza się jednak do opisania konfliktu lub narzekania na trudności. To na pewno istotne elementy treści wystąpienia, ale nie służą nadrzędnemu celowi prezentacji jakim jest pokazanie skutecznego rozwiązania problemu oraz idei jaka do niego prowadziła.

Jak kończy się ta anegdota? Jak rozwiązano kluczowe problemy? Mówcy przygotowują rewelacyjne wprowadzenia, ale potem tracą kierunek. Gubią się w dygresjach i zapominają o... puencie.

Zła porada

Twój szef: "Kiedy skończysz mówić, zamknij się i siedź cicho."

Organizator konferencji: "Musimy się śpieszyć, bo poprzedni mówca przekroczył czas swego wystąpienia. Proszę skupić się tylko na głównych punktach."

Ty: "Wiem, że powinienem zakończyć wystąpienie jakimś mocnym, konkretnym i optymistycznym akcentem, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Chyba lepiej jeśli zrezygnuję z zakończenia."

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Droga do złego i dobrego wystąpienia publicznego

Wyobraź sobie, że wieczorem wysłałeś dziecko – ucznia gimnazjum – z książkami do biblioteki. Ale chłopak spotkał po drodze kolegów i razem wybrali się na prywatkę – po drodze ktoś rzucił hasło, żeby kupić narkotyki. Diler nie miał kokainy, więc chłopcy zadowolili się marihuaną.

W najgorszym scenariuszu chłopak wypija w towarzystwie kolegów dwanaście puszek piwa i ulega poważnemu wypadkowi samochodowemu w drodze powrotnej do domu.

Myślisz prawdopodobnie, że to nigdy nie mogłoby się wydarzyć, bo masz wspaniałego syna i nigdy nie wysłałbyś go o zmierzchu z książkami do biblioteki. Więc po co ta dramatyczna opowieść?

Chodzi mi o to, że kiedy podejmujesz błędną decyzję i wybierasz zły cel, bez względu na inne okoliczności, zawsze wpadniesz w większe lub mniejsze tarapaty.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Jak ważna jest umiejętność prezentacji?

Ile prezentacji obejrzałeś w życiu? 100? 150? 200?

Ile zapamiętałeś? Więcej niż 5?

W tej grupie będą też te, które zapamiętałeś mimo że wolałbyś o nich zapomnieć. To były te najgorsze. Te wyjątkowo nudne. Te, na których prelegent robił z siebie głupca.

Prezentacje i zawody

Kiedy wybieram pilotem kolejne kanały w cyfrowej telewizji kablowej zastanawiam się dlaczego wśród tysiąca programów nie ma ani jednego o prezentacjach i wystąpieniach publicznych. Są programy o wychowaniu dzieci, gotowaniu, podróżach, majsterkowaniu, szyciu, odchudzaniu się, jodze, biwakowaniu, uprawianiu ogrodu, itp. Ale w telewizyjnej ofercie nie znalazłem ani jednego programu o prezentacjach.

Dlaczego?

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *