sobota, 31 grudnia 2011

4 sposoby mocnego zakończenia wystąpienia publicznego

Nadeszła chwila prawdy. Czas na finał!

Masz za sobą znakomity początek. Publiczność słuchała z zapartym tchem, ludzie kiwali z uznaniem głowami, śmiali się z żartów. Z podziwem słuchali jak umiejętnie przechodziłeś od jednej historii do drugiej, jak łączyłeś wątki, jak trafnie dobrałeś przykłady. Większość zgadza się z kluczowymi tezami wystąpienia.

Kiedy przychodzi czas na konkluzję, mówisz: "Na koniec, chciałbym podziękować za poświęcony mi czas. Dziękuję serdecznie!"

I co? Nic się nie dzieje – żadnej reakcji.

Po chwili rozlegają się nieśmiałe oklaski, ludzie wstają z miejsc i wychodzą z sali.

Co zrobić, żeby uniknąć takiego "cichego pożegnania"?

sobota, 17 grudnia 2011

Maraton czytania

Jak kilka razy już wspominałem, najtrudniejszą – i bardzo ryzykowną – rzeczą dla mówcy jest odczytanie wystąpienia z kartki tak, żeby publiczność nie zapadła w głęboki sen. Nie znam szefa, który potrafiłby bez przygotowania rewelacyjnie przeczytać swoje wystąpienie.

Oto kilka porad dla osób, które są absolutnie przekonane, że muszą odczytać przed publicznością tekst z kartki:

1. Przeczytaj kilka razy spokojnie i uważnie cały tekst wystąpienia.

2. Ułóż słowa na kartce tak, żebyś z łatwością mógł je odczytać na stojąco – pamiętaj, że litery widzisz wtedy z większej odległości.

3. Każdy akapit tekstu powinien zaczynać się i kończyć na tej samej stronie.

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *