środa, 19 stycznia 2011

Pytający słuchacze to zaangażowani słuchacze

Niedoświadczeni i niepewni swoich umiejętności mówcy nie lubią kiedy ktoś im przerywa wystąpienie i nienawidzą pytań podważających ich wiedzę lub podawane fakty.

Dumny jak paw. Jak ktoś śmie negować moje słowa i podkopywać autorytet?!

Doświadczeni i znakomici mówcy patrzą na to inaczej. Kochają słuchaczy, którzy rzucają im wyzwanie zadając trudne pytania lub poddając w wątpliwość ich słowa.

Każde pytanie - bardziej lub mniej mądre - zadane w czasie wystąpienia publicznego świadczy o dziesięciu pozytywnych rzeczach:

1. Pytający nie śpi.

2. Pytający nie bawi się telefonem komórkowym.

3. Pytający słucha co mówisz! To pozytywny objaw i nie zawsze taki oczywisty.

4. Pytający nie czuje się znudzony treścią wystąpienia. To daje Ci dużą przewagę nad innymi prelegentami.

5. Pytający przynajmniej częściowo rozumie o czym mówisz.

6. Pytający chce sprawdzić czy dobrze zrozumiał Twoje słowa. To dobrze świadczy o autorze pytania.

7. Pytający okazuje Ci szacunek chcąc przedstawić swój punkt widzenia.

8. Pytający i reszta sali słuchają i analizują Twoją odpowiedź.

9. Pytający chce poznać więcej szczegółów.

10. Pytający wprowadza do treści prezentacji nowy wątek, który pomaga wzmocnić główne przesłanie wystąpienia.

Same dobre wiadomości!

Większość mówców powinna zmienić nastawienie do pytań z sali. Pytania nie burzą wystąpienia, ale je urozmaicają i wzmacniają. To, co interesuje jedną osobę może także ciekawić innych słuchaczy. Pytanie rozbija monotonię prezentacji (jedna osoba mówi non-stop) i zwiększa jej interaktywność.

Kiedy w czasie prezentacji lub szkolenia dostrzegam na sali słuchacza, który daje mi do zrozumienia, że nie zgadza się z tym, co mówię staram się to pozytywnie wykorzystać. Na przykład, uczestnicy moich szkoleń często podważają moje zalecenie, żeby na slajdach nie umieszczać tekstu - tylko grafikę.

Kiedy widzę na twarzach powątpiewanie lub ktoś głośno mnie krytykuje mówię:
"Cieszę się, że się różnimy w tej sprawie. Proszę nie podchodzić do moich słów bezkrytycznie. Zachęcam do sceptycyzmu i krytyki. Powiem więcej. Namawiam do podważenia wszystkiego co państwo do tej chwili słyszeli i czytali o prezentacjach i wystąpieniach publicznych. Większość z nas zaczyna pracę nad prezentacją od przygotowania w komputerze listy najważniejszych punktów, potem włącza rzutnik slajdów, wchodzi na podium, w czasie prezentacji zerka na zapisane punkty i wraca na miejsce. Robimy tak mimo że nie ma żadnego dowodu na skuteczność takich wystąpień. Nie zmieniamy stylu prezentacji, bo go po prostu lubimy. Tak samo postępowaliśmy tydzień temu. Podobne prezentacje przedstawia nasz szef. Proszę więc podać mi jakikolwiek sprawdzony dowód, że tak właśnie należy postępować. Śmiało! Bądźmy gotowi zanegować wszystko! Od czego zaczynamy?"
Dobrzy mówcy wiedzą, że wystąpienia publiczne nie polegają na odczytaniu notatek i punktów ze slajdów. Prawdziwa siła każdej prezentacji bierze się z wyjątkowego doświadczenia jakiego dostarczysz słuchaczom.

Masz ochotę postępować podobnie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *