Pracuję z klientem, który przygotowuje się do 12-minutowej biznesowej prezentacji na skomplikowany temat z dużą ilością danych statystycznych. Ma kilka ciekawych opowieści i przykładów, ćwiczenia, które zwiększą interakcje z publicznością i oryginalne pomysły na slajdy.
Jaki mamy problem? Na dziś wystąpienie zajęłoby co najmniej pół godziny!
Gdyby klient miał godzinę, mógłby bardziej zagłębić się w statystyki, podzielić publiczność na kilka grup dyskusyjnych i poświęcić więcej czasu na analizę danych.
Ale nie ma godziny. Dostał na wystąpienie 12 minut, które – jak mówi – chce przedłużyć do kwadransa.
Krótkie techniczne prezentacje często polegają na bombardowaniu publiczności nadmierną ilością informacji. Prelegent nie potrafi przekazać najważniejszych danych w wyznaczonym czasie, więc mówi dużo i szybko – chaotycznie i bez celu.
Bywa, że prelegent w ogóle nie przygotowuje się do wystąpienia myśląc, że krótkie prezentacje są dużo łatwiejsze od długich.



