poniedziałek, 4 czerwca 2012

10 okropnych pomysłów na prezentację

Niektóre pomysły pozornie ułatwiają prezentację i zwiększają jej skuteczność. Pozornie, bo jest dokładnie odwrotnie.

Oto 10 najgorszych "wynalazków":

1. Wypij drinka.

Alkohol doda na początek odwagi, ale utrudni płynne przedstawienie tekstu wystąpienia, zwiększy wydzielanie potu i ludzie poczują w jakimś momencie alkohol w Twoim oddechu – wrażenie raczej odpychające.

2. Improwizuj, bo chcesz być "świeży, rześki i naturalny".

Fatalny pomysł. Będziesz się zastanawiać, poprawiać i gubić w dygresjach. Nie rób tego.

3. Odczytaj wystąpienie z kartki słowo po słowie.

Tak postępują tylko amatorzy – nawet o tym nie myśl.

czwartek, 17 maja 2012

Słaba prezentacja, ale znakomita sesja pytań i odpowiedzi

Na szkoleniach prezentacji i wystąpień publicznych klienci często mówią: "Nie wypadam dobrze w głównej części wystąpienia, ale rewelacyjnie czuję się w części pytań i odpowiedzi. Lubię odpowiadać na pytania z sali, bo mam wtedy lepszy kontakt z publicznością."

To typowe narzekanie prelegentów. Idealnie byłoby gdybyś robił dobre wrażenie w czasie CAŁEJ prezentacji.

Nie ma nic trudniejszego czy łatwiejszego w odpowiadaniu na pytania niż przedstawieniu głównej części prezentacji. Przecież to nie jest tak, że pierwszą część wystąpienia wygłaszasz z ustami wypełnionymi kamieniami, potem je wypluwasz i przechodzisz do sesji pytań i odpowiedzi.

Warunki techniczne są te same, ta sama publiczność, ta sama sala. To oznacza, że styl rozmowy z sesji pytań możesz wykorzystać także w głównej partii wystąpienia.

sobota, 5 maja 2012

Mam chodzić po sali czy stać za mównicą?

Za chwilę wchodzisz na scenę. Na sali nie ma wolnych miejsc. Publiczność czeka w napięciu – a Ty wciąż zastanawiasz się czy chodzić w czasie wystąpienia po sali czy stać za pulpitem.

Niektórzy eksperci powiedzą, żebyś stał nieruchomo równo rozkładając ciężar ciała na obydwu stopach lub chwycił się mocno mównicy obiema rękami – bo to uspokoi drżące dłonie i doda odwagi. To fatalne porady!

Jeśli mówisz do dwóch osób siedzących na krzesłach, sam też możesz siedzieć. Ale kiedy występujesz przed większą grupą słuchaczy, powinieneś chodzić po sali. Wiem, że to niewygodne, ale – moim zdaniem – nie masz wyjścia.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Nieprzewidywalna publiczność

Byłem na kilku koncertach Bruce'a Springsteena – obserwowałem różne zachowania publiczności. Czasem ludzie entuzjastycznie reagowali na kolejne piosenki i głośno śpiewali razem z "Bossem", czasem powściągliwie odpowiadali na zachęty piosenkarza do wspólnej zabawy. Na każdym koncercie Springsteen dawał z siebie wszystko.

Miło jest być kochanym przez publiczność. Wspaniale kiedy ludzie słuchają uważnie, śmieją się z dowcipów, wzruszają się, zadają pytania, komentują – każdy prelegent jest wtedy w siódmym niebie.

Ale uwaga: czasem publiczność po prostu milczy.

Ogólna zasada prezentacji mówi, że im chętniej słuchacze reagują na słowa i apele prelegenta, tym lepiej. Otóż, nie zawsze.

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *