rss
facebook
twitter
email

czwartek, 17 maja 2012

Słaba prezentacja, ale znakomita sesja pytań i odpowiedzi

Na szkoleniach prezentacji i wystąpień publicznych klienci często mówią: "Nie wypadam dobrze w głównej części wystąpienia, ale rewelacyjnie czuję się w części pytań i odpowiedzi. Lubię odpowiadać na pytania z sali, bo mam wtedy lepszy kontakt z publicznością."

To typowe narzekanie prelegentów. Idealnie byłoby gdybyś robił dobre wrażenie w czasie CAŁEJ prezentacji.

Nie ma nic trudniejszego czy łatwiejszego w odpowiadaniu na pytania niż przedstawieniu głównej części prezentacji. Przecież to nie jest tak, że pierwszą część wystąpienia wygłaszasz z ustami wypełnionymi kamieniami, potem jej wypluwasz i przechodzisz do sesji pytań i odpowiedzi.

Warunki techniczne są te same, ta sama publiczność, ta sama sala. To oznacza, że styl rozmowy z sesji pytań możesz wykorzystać także w głównej partii wystąpienia.

sobota, 5 maja 2012

Mam chodzić po sali czy stać za mównicą?

Za chwilę wchodzisz na scenę. Na sali nie ma wolnych miejsc. Publiczność czeka w napięciu – a Ty wciąż zastanawiasz się czy chodzić w czasie wystąpienia po sali czy stać za pulpitem.

Niektórzy eksperci powiedzą, żebyś stał nieruchomo równo rozkładając ciężar ciała na obydwu stopach lub chwycił się mocno mównicy obiema rękami – bo to uspokoi drżące dłonie i doda odwagi. To fatalne porady!

Jeśli mówisz do dwóch osób siedzących na krzesłach, sam też możesz siedzieć. Ale kiedy występujesz przed większą grupą słuchaczy, powinieneś chodzić po sali. Wiem, że to niewygodne, ale – moim zdaniem – nie masz wyjścia.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Nieprzewidywalna publiczność

Byłem na kilku koncertach Bruce'a Springsteena – obserwowałem różne zachowania publiczności. Czasem ludzie entuzjastycznie reagowali na kolejne piosenki i głośno śpiewali razem z "Bossem", czasem powściągliwie odpowiadali na zachęty piosenkarza do wspólnej zabawy. Na każdym koncercie Springsteen dawał z siebie wszystko.

Miło jest być kochanym przez publiczność. Wspaniale kiedy ludzie słuchają uważnie, śmieją się z dowcipów, wzruszają się, zadają pytania, komentują – każdy mówca jest wtedy w siódmym niebie.

Ale uwaga: czasem publiczność po prostu milczy.

Ogólna zasada prezentacji mówi, że im chętniej słuchacze reagują na słowa i apele prelegenta, tym lepiej. Otóż, nie zawsze.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Czego mnie nauczył Mark Twain

Kiedyś jeden ze znajomych Marka Twaina zanudzał go opowieściami o swojej bezsenności.

– Czy pan rozumie? Nic mi nie pomaga, absolutnie nic.

– A nie próbował pan rozmawiać sam ze sobą? – zapytał Twain.

Mark Twain. Nie wiem czy jest osoba, której mądrości i dowcipowi mówcy zawdzięczają więcej.

Kto z nas (ale tak z ręką na sercu) nie korzystał z jego celnych powiedzonek do podsumowania swego wystąpienia? Kto nie ubarwiał prezentacji jego sentencjami? Kto nie umieszczał na Twitterze życiowych prawd? Wszystkie – o dziwo! – mieszczą się w 140 znakach.

Teksty autora "Przygód Tomka Sawyera" stanowią fantastyczne źródło inspiracji dla każdego mówcy.

czwartek, 29 marca 2012

Mądre rady dla mówców sprzed 100 lat

"Przygotowując się do prezentacji, pomyśl o słuchaczach – jakie mają potrzeby i pragnienia."

"Kiedy wstaniesz, żeby zabrać głos, nie spiesz się z pierwszym zdaniem. Tak robią amatorzy. Weź głęboki oddech. Spójrz na słuchaczy. Jeśli jest hałas, poczekaj aż zapadnie cisza."

"Nie próbuj przekazać zbyt dużo wiedzy w krótkim wystąpieniu."

"Przede wszystkim, unikaj abstrakcji."

"Nie czytaj z kartki i nie próbuj nauczyć się całego wystąpienia na pamięć."

"Idealnie byłoby nie tylko zobaczyć i usłyszeć to, co mam zapamiętać, ale także dotknąć tego, powąchać i posmakować – nade wszystko liczą się obrazy."

poniedziałek, 19 marca 2012

Ucz się pisania prezentacji od dziennikarzy

Wyobraź sobie taką scenę... Jesteś w poczekalni u dentysty. Na stoliku duży wybór kolorowych gazet i czasopism. Ich lektura ma pozwolić zapomnieć o bolesnym zabiegu i horrorze kiedy z ustami wypełnionymi tamponami będziesz odpowiadać na pytania dentysty.

Kiedy zerkasz na tytuły, widzisz jak wszystkie wysyłają ten sam komunikat: "Przeczytaj mnie, proszę! Mam bardzo ciekawy temat. Na pewno warto to przeczytać!"

Który w końcu wybierasz?

Nie muszę widzieć tych tytułów, żeby odgadnąć, po który sięgniesz. Nie mam daru czytania w myślach, ale dziennikarze wiedzą co ludzi interesuje – każdy chce przeczytać artykuł, który powie coś nowego o życiu.

Wszyscy lubimy historie, które możemy odnieść do osobistych doświadczeń, napisane prostym, ale barwnym językiem, zrozumiałe i łatwe w lekturze. Te same oczekiwania dotyczą tekstu prezentacji.

poniedziałek, 5 marca 2012

Nie ma perfekcyjnych prezentacji i wystąpień publicznych

Może to zabrzmi dziwnie na blogu, na którym pokazuję jak poprawiać jakość, styl i treść prezentacji i wystąpień publicznych, ale prawda jest taka, że nikt nigdy nie będzie perfekcyjnym mówcą. Co więcej, taka perfekcja byłaby największym wrogiem w prezentacjach dla prawdziwych ludzi o ich prawdziwych problemach.

Początkujących mówców denerwuje świadomość, że nie są jeszcze wystarczająco dobrze przygotowani – mimo wielu treningów, szkoleń i lektury artykułów o prezentacjach. Nie zaryzykują najkrótszego wystąpienia, nawet kiedy trener mówi, że czas już skoczyć na głęboką wodę. Chcą być idealnie przygotowani do debiutu na scenie.

Niestety, perfekcyjna prezentacja to mit – góra, na którą nikt nie wejdzie. Nawet Jezus nie przekonał wszystkich. Zawsze znajdzie się ktoś kto uzna, że aktualny Mistrz Świata Prezentacji i Wystąpień Publicznych (jest taka osoba?) nie zasługuje w pełni na ten tytuł.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Snooker i wystąpienia publiczne

Grasz w snookera? Prowadzisz prezentacje? To dobrze się składa, bo obydwa zajęcia mają wiele wspólnego.

Jak oceniasz swoje umiejętności jako gracz i prelegent? Jesteś nowicjuszem, ekspertem czy mistrzem?

1. Nowicjusz

Kiedy przystępujesz do rozegrania pierwszej partii, przede wszystkim chcesz trafić kijem w bilę. Dobrze kiedy biała bila uderzy w kolorową, która – daj Boże – wpadnie do kieszeni (w bilardzie kieszenie nazywa się łuzami). Twoja uwaga skupiona jest na białej kuli.

Prelegent debiutujący na scenie przede wszystkim chce sprawnie – mimo tremy – przekazać to, co przygotował. Dla niego najważniejsza jest treść wystąpienia.

środa, 8 lutego 2012

Kiedy raczej NIE potrzebujesz pomocy w prezentacji

Znam wiele powodów dlaczego ludzie nie chcą pomocy w przygotowaniu prezentacji:

1. "Nie czuję zdenerwowania przed wystąpieniem."

2. "To prezentacja dla kolegów z pracy."

3. "To tylko krótkie zebranie."

4. "Wiem o czym mam mówić."

5. "Miałem ćwiczenia z wystąpień publicznych przed maturą."

6. "Korzystam z PowerPointa."

7. "Nie korzystam z PowerPointa."

8. "Nie miałem czasu się przygotować, więc będę musiał coś wymyślić w ostatniej chwili."
 
Powrót do góry