środa, 20 kwietnia 2011

Szkolenia motyli

Mężczyzna znalazł na łące kokon motyla. Następnego dnia w kokonie pojawił się mały otwór.

Mężczyzna uważnie przyglądał się jak motylek przez kilka godzin dzielnie przeciskał się przez wąski otwór. Nagle zauważył, że motyl jakby opadł ze sił – nie mógł przepychać się dalej.

Wziął więc nożyczki i rozciął krępujący kokon. Młody motyl wyszedł bez problemu. Ale ciało motyla było słabe, skrzydła wątłe i pomarszczone.

Mężczyzna obserwował motyla, ale ten nie przybierał na wadze i jakby zatrzymał się w rozwoju – nie był w stanie odlecieć i rozpocząć samodzielnego życia. Motyl nigdy nie wzbił się w powietrze.

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *